„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy” – stwierdził Klimuszko.
3. Patrząc na obecne problemy w Europie, wizje Klimuszko nabierają większego sensu i realności. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się to, że jasnowidz już wiele lat wcześniej przewidział przemycanie terrorystów z ISIS na tereny Europy.
4. Zdaniem fanciszkanina największa tragedia spotka słoneczną Italię. Włochy mają silnie ucierpieć z powodu najazdu niewiernych na Europę. Według jego przepowiedni cały kraj może pogrążyć się w bólu i cierpieniu.
„Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne.”
5. Część z jego wizji już się ziściła. W maju 2016 roku wulkan Etna na Sycylii niespodziewanie wybuchł.
Od sierpnia 2016 roku Półwysep Apeniński nawiedzają kolejne bardzo silne wstrząsy. Ostatni wybuch zabił 300 osób, natomiast w październiku zanotowano najsilniejsze wstrząsy od 36 lat, przez które miasteczko położone w Apeninach całkowicie legło w gruzach.
6. Oprócz powyższych przepowiedni, ojciec zobaczył również wybór Karola Wojtyły na papieża oraz dokładną datę śmierci Prymasa Polski – kardynała Augusta Hlonda.
„Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne”.
7. Ojciec Klimuszko w przerażającej wizji zobaczył wybuch III wojny światowej. Był zdania, że wybuchnie ona na Południu, gdy na świecie trwał będzie pozorny spokój:
„Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój (…) Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Gibraltarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą (…)”
8. Zwolennicy Ojca Klimuszki uważają, że jest się czego obawiać. Franciszkanin miał bowiem zdolności, o których innym się nawet nie śniło. Potrafił lokalizować osoby zaginione ze zdjęć oraz diagnozować ich stan zdrowotny. Czytał w ludziach jak w książkach i z całego serca pomagał osobom potrzebującym. Mimo wszystko o swoich wizjach mówił niechętnie, ponieważ nie był osobą dążącą do rozgłosu. Wybrał życie w samotności i pokorze.
„Jasnowidz. Ilekroć słyszę ten wyraz pod moim adresem, zawsze odczuwam pewne nieprzyjemne zażenowanie. Albowiem pod tym mianem kryje się wielkie ryzyko, udręka i odpowiedzialność. Nie lubię tej nazwy, lecz muszę się nią posługiwać, gdyż nie znam zastępczej. ” 9. Klimuszko w bardzo ciepłych słowach wypowiadał się o Polsce. Jego zdaniem nasz kraj w najmniejszym stopniu ucierpi. Będziemy świadkami ogromnych zmian, ale bezpośrednio i negatywnie one nas nie dotkną. 10. W takich oto słowach określił sytuację, która nastanie w przyszłości w Polsce:
„Będzie ciepło jak na równiku, a za waszymi oknami będą rosły owoce południowe” – mówił, wyjaśniając, że Europę czeka też wielki potop. „Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą. Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności już będą na zawsze utracone. (…) Te wody (w wizji – przyp. aut.) szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. Tu, gdzie jesteśmy dziś, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk”.
„Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”.
„Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”.„Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze” – podsumował franciszkanin.
źródło: joy.pl, wikipedia.org
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz