2017/11/20

6 posłów z PO i… Blumsztajn. Kolejny donos na Polskę! PiS oskarżony o prześladowanie …


Aż trudno uwierzyć, jak ochoczo, a zarazem bezpodstawnie siły antyrządowe donoszą za granicę na swój kraj. Do szóstki posłów z Platformy Obywatelskiej, którzy kilka dni temu jawnie wystąpili przeciwko Polsce, dołączył Seweryn Blumsztajn.

Środowiska „Gazety Wyborczej” znalazły się w swoim żywiole. Ludzie związani z tym pismem bardzo chętnie dostarczają do zachodnich mediów nieprawdziwe informacje o rzekomych represjach, jakimi gnębione są poszczególne grupy społeczne w Polsce. Co ciekawe, gdy rządziła PO, koledzy Michnika z zachodu pisali o naszym kraju niemalże w samych superlatywach.  Niektórzy dziennikarze związani z nurtem liberalno-lewicowym postanowili pójść śladem szóstki europosłów PO i donieść na swój kraj. I znów przedmiotem sporu staje się wymyślony problem, bo nikt nie potrafi wskazać jakichkolwiek przykładów, które potwierdzałyby tezy stawiane przez donosicieli.
Sprawa dotyczy rzekomego prześladowania przez polskie władze dziennikarzy i prywatnych mediów. W liście, który Seweryn Blumsztajn (Gazeta Wyborcza, prezes Towarzystwa Dziennikarzy) napisał do kolegów z zagranicy poinformował, że „władze Polski nękają media oraz dziennikarzy”, którzy ośmielili się krytykować rząd, a do ataków na dziennikarzy wykorzystuje się instytucje państwowe.
Argumenty Blumsztajna są niestety (albo stety) bardzo ubogie. Jako przykład „represji” podał pozwanie dziennikarza „Wyborczej” Wojciecha Czychnowskiego prze Prokuraturę Krajową za obrzydliwy tekst, w którym łączył ministra Ziobrę i Bogdana Święczkowskiego z rzekomo nieobiektywnym śledztwem ws. samobójczej śmierci Barbary Blidy w 2007 r.
W liście Blumsztajn pisze też o Tomaszu Piątku – autorze książki „Macierewicz i jego tajemnice”. Mimo udowodnienia, że zawiera ona błędy i liczne przekłamania, dziennikarze atakują Macierewicza za to, że złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Piątka. Chyba ktoś tu zapomniał, że takie zawiadomienie może złożyć każdy obywatel – niezależnie czy jest ministrem, czy też nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz