Miesiące spekulacji, mnóstwo rozważanych wariantów i wreszcie decyzja. Nawet politycy Prawa i Sprawiedliwości w ostatnich dniach nie zaprzeczali, że scenariusz przewidywany przez opozycję i część prawicy się spełni. Dwa lata rządów PiS pod szefostwem Beaty Szydło to konsekwentne realizowanie wyborczych obietnic. Choć premier cieszy się dużym zaufaniem społecznym, w szefostwie PiS miała zostać podjęta decyzja o zmianie w fotelu szefa rządu.
Duże media donoszą dziś o poważnej rekonstrukcji rządu – i to na samym jego szczycie – z zastąpieniem Beaty Szydło przez Jarosława Kaczyńskiego włącznie. Najpierw napisał o tym centrowy „Wprost”, teraz – liberalny „Newsweek”. Do spekulacji włączył się też konserwatywny portal Niezalezna.pl
Jak informowaliśmy kilkadziesiąt minut temu – powołując się na „Wprost” – obecna premier jest prawdopodobnie szykowana przez PiS na najbliższe wybory samorządowe, w których miałaby powalczyć o prezydenturę w Warszawie. Z kolei „Newsweek” dotarł do informacji, według których „jest decyzja”.
Do niedawna przewidywano, że hucznie zapowiadana rekonstrukcja dojdzie do skutku w połowie listopada. Teraz rzecz jasna już wiemy, że zmiany zostaną znacznie opóźnione. Według doniesień liberalnego tygodnika, zmiana na najwyższym stanowisku w rządzie ma nastąpić w ciągu dwóch tygodni. Czy to dobry ruch ugrupowana rządzącego? To rzecz jasna pokaże czas, natomiast nawet sympatycy PiS są sceptyczni, gdyż zdają sobie sprawę, że prezes Kaczyński cieszy się znacznie mniejszym zaufaniem społecznym, niż obecna szefowa rządu.
„JEST DECYZJA, BĘDZIE PREMIEREM” – informuje z całą pewnością najnowsza okładka tygodnika „Newsweek”. W podtytule czytamy: „Zapewne już za dwa tygodnie Jarosław Kaczyński zostanie szefem rządu”. Na unijne szczyty będzie jeździł prezydent Duda. Możliwa jest dymisja Antoniego Macierewicza”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz