Zdaniem eksperta imigranci chcą przenieść do Europy swój świat. – Ich nie interesuje nasz świat, ich interesują nasze pieniądze, ale ich świat, mentalność, religia, sposób życia, ich prawo –mówi. Radzi też, by Unia Europejska podjęła kroki w celu zatrzymania nowej fali uchodźców z Bliskiego Wchodu i Afryki.
UCHODŹCACH: ICH NIE INTERESUJE NASZ ŚWIAT, ICH INTERESUJĄ NASZE PIENIĄDZE
Łukasz Kister o uchodźcach: Ich nie interesuje nasz świat, ich interesują nasze pieniądze
– To nie są uchodźcy, to nie są ludzie, którzy tutaj uciekają przed wojną. To są ludzie, którzy chcą tu przyjść i tutaj przenieść swój świat. Ich nie interesuje nasz świat, ich interesują nasze pieniądze – mówił w programie „Dania do Myślenia” w RMF Classic, ekspert ds. bezpieczeństwa z Collegium Civitas, były oficer służb specjalnych dr Łukasz Kister.
– Tak naprawdę, musimy dzisiaj ograniczyć napływ nowych „najeźdźców” do Europy, bo tak trzeba tę falę nazywać. To nie są uchodźcy, to nie są ludzie, którzy tutaj uciekają przed wojną. Przed wojną ucieka się do pierwszego z brzegu bezpiecznego miejsca – tłumaczy Kister. – Oni wędrują kilka tysięcy kilometrów. Ich nie interesuje schronienie na Węgrzech, w krajach bałkańskich, ich interesuje Francja, Niemcy, Wielka Brytania – dodaje.
Zdaniem eksperta imigranci chcą przenieść do Europy swój świat. – Ich nie interesuje nasz świat, ich interesują nasze pieniądze, ale ich świat, mentalność, religia, sposób życia, ich prawo –mówi. Radzi też, by Unia Europejska podjęła kroki w celu zatrzymania nowej fali uchodźców z Bliskiego Wchodu i Afryki. Terroryzm winą polityków
– My już problem wojny z terroryzmem mamy tutaj u nas. My już z terrorystami, terroryzmem, Państwem Islamskim walczymy tutaj u nas w Europie – Belgii, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i my tutaj musimy z nimi walczyć – uważa Kister. W jego opinii za kryzys imigracyjny oraz związane z tym nasilenie się działań terrorystów, odpowiadają politycy. – To nie jest wina służb, bo służby wiedzą, jak sobie radzić z bandytami. To jest wina polityków, którzy zabronili służbom realizować ich normalne, codzienne zadania.
– Jeżeli w Niemczech i Francji odmawia się służbom o charakterze policyjnym nawet prawa do legitymowania i weryfikowania tożsamości tych osób, generalnie zabrania się podejmowania jakichkolwiek czynności wobec osób pochodzenia arabskiego, to co my chcemy osiągnąć? Jak my chcemy pozbawić się tego realnego zagrożenia zamachami terrorystycznymi? – pyta ekspert.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz