2015/07/25
Ten hotel został opuszczony kilkadziesiąt lat temu…
Ten hotel został opuszczony kilkadziesiąt lat temu… Powodem był sekret, który skrywał wewnątrz. Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w kolumbijskiej dżungli, możesz natknąć się na dziwny hotel w pobliżu wodospadu Tequendama. Stary dwór wygląda jakby żywcem wyjęty był z horroru, ale zapewniam Cię, że budynek jest prawdziwy. Chociaż teraz jest w nim Muzeum Bioróżnorodności i Kultury Wodospadów Tequendama, niegdyś w jego ścianach znajdował się Hotel del Salto. Według miejscowych legend miejsce było nawiedzone przez duchy, dlatego turyści omijali je szerokim łukiem. Zbudowany w 1923 roku przez architekta Carlos Arturo Tapias. Miał być miejscem, w którym zbierała się elita z Kolumbii. Przez 30 lat pojawili się w nim najbogatsi ludzie z wyższych sfer. Piękny był nie tylko sam budynek, ale magiczny widok na wodospad Tequendama. Z biegiem czasu, goście zaczęli traktować dwór bardziej jak hotel niż pałac. Stał się dostępny dla większej ilości osób. Właściciele postanowiono zmienić jego profil i skupić się na turystach. Chciano rozpocząć przebudowę w 1950 roku. Oczyma wyobraźni widziano najbardziej ekstrawagancki hotel w Kolumbii. Jednak zainteresowanie miejscem spadło. Przez dziesięciolecia piękny budynek stał się opuszczony. Matka Natura powoli zaczęła go przejmować. Ogromne zanieczyszczenie rzeki skutecznie odstraszało potencjalnych klientów. Rzeka, która znajduje się w pobliżu rezydencji zajmuje drugie miejsce na liście najbardziej zanieczyszczonych rzek na świecie. Jej zapach jest tak intensywny, że trzeba zakrywać nos, aby móc koło niej w ogóle przejść. REKLAMA Jednak to miejsce skrywa podobno jeszcze inną, mroczną tajemnicę, która przyczyniła się do małego ruchu w hotelu. Miejscowa legenda głosi, że grupa mężczyzn, która rzuciła się ze skały, zamieniła się w orły. Chcieli w ten sposób uchronić się przed atakiem. Niestety niektórzy bogaci ludzie tak bardzo wierzyli w tę historię, że sami próbowali stać się tymi wolnymi ptakami. Oczywiście doprowadziło to do wielu zgonów. Mówi się, że to właśnie ich duchy nie mogą zaznać spokoju i ciągle nawiedzają rezydencję. Dopiero w 1990 roku budynek postanowiono odrestaurować i tchnąć w niego nowe życie. Teraz znajduje się w nim Muzeum Bioróżnorodności i Kultury Wodospadów Tequendama. Bez względu na to, jak piękne jest to miejsce, czuć w nim cierpienie innych ludzi. Miejmy nadzieję, że władze przyczynią się do tego, aby hotel odzyskał dawny splendor i blask.

http://cdnpopularnie.pl/cdn/2015/07/641.jpg
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz