2016/03/25

Beata Fido, aktorka grająca główną rolę w "Smoleńsku" jest partnerką życiową... kuzyna Kaczyńskiego...................... Co za totalna bzdura ! Wpuszcza się do kin film który obraża POLSKIE ZAKONNICE i obraża każdego Polaka a TEN film nie może się doczekać premiery bo ...................... zagrała w nim kuzynka KACZYŃSKIEGO ???? Bzdura jakich mało .Może film jest za bardzo realistyczny ??? Sama nie wiem co o tym sądzić przecież u władzy jest PiS ???? Noc a nic z tego nie rozumiem !!!!

Aktorka grająca główną rolę w filmie "Smoleńsk" jest życiową partnerka kuzyna prezesa PiS.
Aktorka grająca główną rolę w filmie "Smoleńsk" jest życiową partnerka kuzyna prezesa PiS. Fot. Screen/Trailer "Smoleńsk"
Wokół "Smoleńska" Antoniego Krauzego narosło wiele spekulacji. Z jednej strony wątpliwości budzi decyzja o przesunięciu daty premiery na kilka tygodni przed planowanym wejściem filmu do kin, z drugiej – aktorka grająca główną rolę. Beata Fido nie jest powszechnie znana. Jest za to życiową partnerką Jana Marii Tomaszewskiego, kuzyna prezesa PiS.

Trudno wymagać od przeciętnego widza, by słyszał o Beacie Fido, skoro nazwiska aktorki nie pamięta nawet Jerzy Zielnik, jej kolega z planu filmu "Smoleńsk". Poznał ją jednak wcześniej, poprzez Jana Marię Tomaszewskiego.

– Janek to mój kolega od lat. Jest ciotecznym bratem Jarka Kaczyńskiego i znajomym pani Beaty. Stąd nasza znajomość, choć nie umiem nic powiedzieć ani o niej, ani o jej dokonaniach zawodowych – zdradził aktor wrozmowie z naTemat.

Warto podkreślić, że Tomaszewski pełni ważną funkcję w TVP – jest doradcą zarządu oraz redaktorem prowadzącym w Redakcji Audycji Rozrywkowych i Oprawy w TVP1. W związku z tym pojawiają się spekulacje, że to on może stać za większością ostatnich zmian kadrowych w stacji.

Reżyser i scenarzysta Andrzej Saramonowicz, jeden z blogerów naTemat, stwierdził że premiera "Smoleńska" mogła zostać niespodziewanie przesunięta ponieważ "komuś od kogo w Polsce wiele zależy" nie spodobał się pokaz przedpremierowy. Bliskie powiązania odtwórczyni głównej roli z otoczeniem władzy mogą dodatkowo wzmacniać wrażenie, że film realizowany jest w czyimś interesie.
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz