I bardzo dobrze , może wreszcie te popaprańce rozrabiać przetaną bo już dość !! Niech sobie manifestują u Merkel , w Unii albo gdzie kolwiek ale POLSCE niech dadzą od siebie odpoczać , bo ile można ???
Użytkownicy Rajmund Wijas i Kazimierz Gabryś udostępnili link.
Wg prof. Wiesława Władyki, proponowana ustawa antyterrorystyczna może być "destrukcyjna dla funkcjonowania demokracji". W intencje władzy nie wierzy też Tomasz Lis. - Uważam, że ta władza skorzysta z każdej okazji, by ograniczyć nasze prawa obywatelskie - mówił w TOK FM. Zdaniem prof. Wiesława Władyki, zaprezentowane w czwartek przepisy mogą m.in. utrudnić organizowanie manifestacji. - Zawsze można przecież ogłosić, że istnieje stan zagrożenia. I odwołać demonstracje - mówił publicysta "Polityki" w "Poranku Radia TOK FM".
Roboczy projekt ustawy ma zostać przedstawiony rządowi na początku kwietnia. Jak zapewnia min. Mariusz Błaszczak, przygotowane przepisy "są bardzo precyzyjne, jasne i zapewniają bezpieczeństwo obywatelom".
Rząd chce, żeby nowe przepisy przyjąć przed rozpoczynającymi się w lipcu Światowymi Dniami Młodzieży i szczytem NATO w Warszawie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz