Czy stojąc w korku można przysłużyć się społeczeństwu oraz uratować komuś życie? Wystarczyłoby wprowadzić w życie jedną prostą zasadę, która z powodzeniem funkcjonuje w wielu europejskich państwach.
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że korek potrafi zatamować uliczny ruch na długie godziny. Jeśli wracasz właśnie z wakacji, w zasadzie nic nie stanie się, jeśli będziesz w domu godzinę później. Karetka nie może czekać tak długo, każda minuta jest dla ratowników na wagę złota.
Na autostradach i drogach ekspresowych zdarza się dużo wypadków. Co możemy zrobić, aby umożliwić karetkom szybkie przedostanie się przez zakorkowane drogi?Możesz uratować komuś życie w jeden prosty sposób. Jeśli widzisz, że droga zaczyna się korkować – zjedź na bok pasa. Dla ciebie nie ma większej różnicy, czy stoisz w korku z boku drogi, czy na samym jej środku. Tworząc korytarz ratunkowy pozwalasz jednak karetkom na błyskawiczne pokonanie zakorkowanego odcinka i uratowanie ludzkiego życia.
Korytarz ratunkowy został wprowadzony prawnie w Austrii, Niemczech, Czechach, Słowenii i Szwajcarii. Za niedostosowanie się do przepisów grożą tam mandaty. Być może takie prawo uda się kiedyś wprowadzić również w Polsce.
Oto, jak wygląda „przejazd” karetki przez zakorkowaną ulicę.Apelujemy więc do kierowców: jeśli widzicie, że kierowcy próbują utworzyć korytarz ratunkowy – nie wciskajcie się w sam jego środek, korzystając z okazji. Zjedźcie na bok – w ten sposób możecie uratować komuś życie.

Tak zaś wygląda przejazd przez autostradę, na której kierowcy stworzyli korytarz ratunkowy.
Zobacz też: groźny wypadek, auto wystrzeliło w powietrze!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz