2018/05/26

Prezydentowi na widok matek zrobiło się żal dzieci. A. Duda może zakończyć protest

Iwona HartwichZdaniem prezydenckiego ministra Andrzeja Dery, protest potoczył się w takim kierunku, który bardziej szkodzi środowisku osób niepełnosprawnych niż mu pomaga. Słowa te świadczyć mogą o tym, że będzie interwencja prezydenta Polski.
Iwona Hartwich, jako główna organizatorka protestu podłogowego okazała się osobą niewiarygodną, która skompromitowała całe przedsięwzięcie.

Iwona Hartwich straciła wiarygodność


Internauci wytykają kobiecie zamożność, roszczeniowość oraz manipulacje. Okazuje się bowiem, że liderka okupacji sejmowej nie jest wcale taka biedna, na jaką pozuje, jej syn nie ma problemów ze znalezieniem pracy, a obrażeń, których doznać miała wskutek interwencji Straży Marszałkowskiej najprawdopodobniej nabawiła się po tym, jak za tę część ciała złapała kobietę inna protestująca matka Anna Glinka.W związku z farsą, która ma miejsce w polskim parlamencie głos zabrał prezydencki minister Andrzej Dera.
– Protest w Sejmie powinien się zakończyć, ponieważ obecnie już bardziej szkodzi, niż pomaga środowisku osób niepełnosprawnych. Chociażby ta wczorajsza próba wywieszenia transparentu, robienia z tego takiego manifestu politycznego – moim zdaniem – nie służy już temu środowisku. I tak jest to już powolutku odbierane – stwierdził polityk.

Bezlitosna dla syna

Iwona hartwichWczoraj Iwona Hartwich dopuściła się zachowania, po którym została skrytykowana przez większość Polaków. W momencie gdy wdała się w awanturę ze Strażą Marszałkowską, nawet jej syn zaczął błagać swoją matkę, by odpuściła. Kobieta, gdy to usłyszała zakneblowała chłopakowi usta dłonią.W związku z powyższym gorzkich i mocnych słów komentarza do sprawy nie szczędził prezydencki minister.
– Mamy wolność, mamy demokrację, można to w różny sposób manifestować i nikt nie przeszkadza, ale trudno, żeby coś takiego się odbywało. Powiem szczerze, że dziś jak się patrzy jak to wygląda w budynku, to nie jest powaga polskiego parlamentu. To jest obniżenie wizerunku jako państwa – stwierdził Andrzej Dera.

Andrzej Duda może interweniować

Tak mocne słowa osoby z najbliższego otoczenia prezydenta Polski mogą świadczyć o tym, że Andrzej Duda śledzi na bieżąco to, co dzieje się w Sejmie, a widok osób niepełnosprawnych wykorzystywanych do swoich rozgrywek przez liderki protestu z pewnością bardzo boli głowę państwa.
Prezydent dał się poznać jako człowiek zdecydowany w sprawach, które wymagają bezkompromisowego działania, a biorąc pod uwagę powyższe internauci spekulują, że wkrótce Andrzej Duda może wkroczyć do gry i zakończyć protest, który uwłacza majestatowi polskiego parlamentu.
Źródło: niezalezna.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz