2015/07/01

dowcipy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rachela zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód.
• Bój się pani Boga!! - powiada rabin - przecież ma pani takiego porządnego męża! Czy ma pani coś mu do zarzucenia?!
• Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, że to nie jest jego...




 
                                                    CŁOPAKI  ZBIERALI  NA

 wyjazd do Kenii, a zbierali aż tak, że jedli suchy chleb popijając wodą. 
W końcu uzbierali i wyjechali. 
Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
• Ej, chłopaki, może napijemy się wódki? 
Drugi mówi:
• Ok, super. 
A trzeci na to:
• Kurczę, to ja całe życie prawie nic nie jem, nie piję po to, żebyśmy wyjechali! Zbieram na to, żebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na wódkę? Ja się na to nie 
piszę! - i obrażony poszedł spać. 
Więc dwóch poszło, kupiło 2 flaszki, opili się zdrowo i wrócili do domu. 
Rano wstają, patrzą, a nie ma trzeciego! Wychodzą przed kwaterę...
Patrzą... a tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piękny krokodyl z otwartą paszczą! 
Patrzą - a z tej paszczy wystaje głowa tego trzeciego. 
Stoją tacy niezbyt trzeźwi, patrzą i jeden mówi:
• Paaaacz... starrrryyyyyy, na wóóóóódkę sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek toooo Lacoste.
 



 
batorycomWłaściciel baru dał ogłoszenie: "Zatrudnię bramkarza". 
Tego wieczoru, kiedy lokal huczał wypełniony po brzegi, przedarł się do barmana knypek - metr sześćdziesiąt wzrostu - i mówi:
• Jestem Krzyś, ja w sprawie pracy... 
Barman zlustrował go od stóp do głów, zaśmiał ironicznie i wracając do wycierania szklanek rzucił krótko:
• Wypierd**aj! 
Krzyś wzruszył ramionami, podciągnął rękawy, rozejrzał się po sali i zaczął od kolesi przy drzwiach...
 


Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód. Wchodzi pielęgniarka i pyta:
• Podać Panu kaczkę?
• O tak, kochaniutka i od ch*ja frytek!
 



 
Przychodzi gość do restauracji. Rozgląda się troche niepewnie, po czym pyta kelnera:
• Przepraszam, czyżby to była restauracja dla piegowatych? 
Kelner (do siebie):
• O k... znowu kot kierownika nasrał w wentylator.
 



  
Babcia do wnuczka:
• Krzysiu, chcesz orzeszki?
• Tak, babciu. 
Po chwili komsumpcji Krzyś:
• A właściwie, to skąd babcia ma te orzeszki?
• Z czekolady! - radośnie babcia.



  
W kolejce stoja 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg. Synek mowi do ojca:
• Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa... 
Ojciec sie zaczerwienil, glupio mu sie zrobilo i mowi:
• Synku, nie mozna tak mowic o ludziach.
• Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widzialem takiej grubej baby.
• Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposob mowic o innych. 
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa sie komorka:
• Pi, pi, pi, pi... 
A synek z przerazeniem:
• Tato! Uwazaj! Bedzie cofac!
 


Klient oddaje TV do serwisu:
• Nie wiem co się stało - po prostu siedze sobię , grzebię gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk.



 
Z serwisu www.komunikacja.krakow.pl 
Kierujący tramwajem linii 13 na Placu Bohaterów Getta na kierunek Bieżanów Nowy zgłosił, iż w tramwaju bije się dwóch 70-latków o miejsce siedzące. Po interwencji prowadzącego tramwaj mężczyźni zajęli dwa różne miejsca. 
 


Rok 1961. 
Mówi pomocnik do majstra:
• Panie majster, słyszał Pan? Ruskie w kosmos polecieli!
• Wszystkie?
• Nie, jeden.
• To co mi dupę zawracasz...



  
batorycomDresiarze kupują prezent urodzinowy. 
•Może kupimy książkę? 
•No co ty? On już ma książkę!                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            
Porzekadło informatyków: 
Nie ma brzydkich kobiet są tylko złe karty graficzne
 



  
johnny6- Dlaczego pan nie wyrzuci tego pijaka za drzwi? - mówi jeden z gości do barmana. 
• Trzeba być człowiekiem, przyjacielu... Tam za drzwiami czeka jego żona...
 



 
Po wielu latach do nieba trafili prezydenci: Putin, Castro i Kaczyński. 
Siedzą sobie na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg to dojrzał i pyta o powód ich żalu.
• Nie udało mi sie do końca stworzyć wielkiej Rosji - powiedział Putin.
• Nie martw się, pokazałeś im drogę. Dalej pójdą sami...
• Trzymałem naród za mordę, nic ode mnie nie mieli - ubolewa Castro.
• Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i bedą mieli dobrobyt - uspokaja Bóg.
Następnie Bóg spojrzał na Kaczyńskiego, przysiadł się i ... też zapłakał.
 


johnny6Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno całe noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, że będzie się opierdalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedną nóżką. 
Nagle biegnie sobie ścieżyną zając: 
• Co robisz sowa? 
• Nic. Opierdalam się. 
• A to tak można? 
• A nie widać? 
• To ja też będę się opierdalać! 
Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. 
Przebiega drugi zając. 
• Co robisz zając? 
• Opierdalam się. 
• A to tak można? 
• A nie widać? 
•No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać! 
Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu. 
Nagle zza drzewa wychodzi wilk. 
Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę: 
• Hej sowa, Co robisz? 
• Opierdalam się! 
• A te dwa zające też się opierdalały? 
• Tak. A jakże. 
Wilk chwile pomyślał i do sowy: 
• No widzisz sowa, tylko Ci u góry mogą się opierdalać!
 



 
e3s3Żona wchodzi do kuchni i widzi jak mąż z zacięciem skrobie nożem teflonową patelnię.
• Dlaczego skrobiesz nożem po teflonie?
• Sama jesteś poteflon!



 
Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest przed domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź. 
Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu piłę. 
Wchodzi do domu i od progu woła do żony: 
• Gdzie piła 
Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi: 
• Ja nie piła, ja nie piła... 
• Pytam się, kur...a, gdzie piła - groźnie syczy mąż. 
• U sąsiada... - żona piszczy 
• A czemu dała 
• Bo piła...
 



  
Malutki, biały facet wchodzi do windy. Jest już tam taki wielki Murzyn. 
Kiedy winda rusza, Murzyn mówi: 
• 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro. Turner Brown. 
Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podłogi, cuci uderzeniami w twarz, potrząsa nim i pyta: 
• Kurcze, facet, coś nie tak? 
Malutki, biały człowieczek odpowiada: 
• Przepraszam pana, ale proszę powtórzyć, co pan mówił... 
Murzyn patrzy z góry na człowieczka i mówi: 
• 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro. Nazywam się Turner Brown. 
Malutki, biały człowiek mówi: 
• Dzięki Bogu, myślałem, że pan mówi "turn around"...



 
Ideał mężczyzny to 5 x Ł: 
1. Ładny 
2. Łagodny 
3. Łokropnie bogaty 
4. Łucciwy 
5. no i ocywiscie "Łogoniasty" 
Ideał kobiety to 3 x C: 
1. Cysta 
2. Cycata 
3. Cudza
 



  
Młoda para spodziewa się dziecka. Nie wiedząc, na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku, udają się po poradę do lekarza:
•Panie doktorze czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć?
•Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie współżyć. Podczas kolejnych 3 radzę kochać sie tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesiecy ciąży, radzę jednak przejść do pozycji "na wilka".
•"Na wilka"? A jak to jest??
•Kładzie się pan obok żony i wyje... 
 


Jedzie zając i wilk pociągiem. Zajączek sobie śpiewa lalala..., a wilk mówi:
•Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz lalala, to wyrzucę Twój bagaż z pociągu! 
Zajączek się nie przejmuję i śpiewa lalala, to wilk wyrzuca jego bagaż z pociągu. A zajączek śpiewa nadal:
•Ale z Wilka c**j to nie bagaż mój lalala. 
No i jadą dalej i zajączek znowu śpiewa lalala, a wilk:
•Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz, to powiem konduktorowi. 
No i zajączek śpiewa, a wilk mówi konduktorowi. Zajączek na to:
•Ale z wilka c**j, konduktor to mój wuj lalala. 
No i jadą dalej i zajączek śpiewa lalala i wilk mówi:
•Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz lalala, to wyrzucę cię z pociągu. 
Zajączek się tym nie przejmuje i śpiewa lalala. Wilk wyrzuca go z pociągu, a zajączek na to:
•Ale z wilka c**j, to przystanek mój lalala.                                                                                                                                                                                                                               
Komputerowiec podrywa dziewczynę:
• Chcesz herbaty?
• Nie.
• Kawy?
• Nie!
• Hm, może wódki?
• NIE!!!
• Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują...
 



  
batorycomWódz indiański żąda rozwodu. 
- Kiedy zasadziłem kukurydze, wyrasta kukurydza zaczyna opowiadać wódz. Kiedy zasadziłem bób, wyrósł bób i to jest w porządku. Ale kiedy Wysoki Sądzie zasadziłem Indianina, a wyrósł Chińczyk - to musi być powód do rozwodu.



  
batorycomArcheologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno: 
"Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd."
 


  
batorycom- Ilu z was pracuje? 
• Z majstrem siedmiu.
• Czyli bez majstra sześciu?
• Nie, bez majstra to nikt nie pracuje

kty: 44 Głosy: 14








  
Dwóch rozbitków pływało na środku morza. Kiedy już stracili wszelką nadzieję na ocalenie jeden zaczął się modlić:
• Panie, wiem, że prowadziłem bezbożne życie, zaniedbywałem dzieci i żonę, ale jeśli mnie ocalisz to... 
• Nic nie mów! - przerywa mu drugi - chyba widzę ląd!



 
Facet w sexshopie
• Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę
• Proszę bardzo
• Kiedy ją wyprodukowano?
• W styczniu 2005
• E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
 


Kobieta Ryba
Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...

- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...
 



  
e3s3- Co zrobić jak się zobaczy epileptyka w wannie?
• Wrzucić pranie i proszek.
 


Rozmawia dwóch baców:
• No i wis, coby obniżyć koszta postanowiłem łowiecki na zimę w chałupie trzymoć.
• Ale toć to strasny smród!
• To się bedom musiały przyźwyczaić!!
 



 
batorycomSiedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. 
Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i nazwisko. Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu. 
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam? 
Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli. 
Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
• Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
• A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam. 
On odpowiedział: 
• W siedemdziesiątym szóstym. Dla czego Pani pyta?
• To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona. 
Zaczął mi się uważnie przyglądać. I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał:
• Taak?? A czego Pani uczyła?... 
 
                       
       
Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
• Dzień dobry!
• Co, dzień dobry!? Własnej du*y nie poznajesz?



 
batorycom7 na 10 Polaków żyje w stresie... 
...a pozostałych 3 w Londynie.
 



  
batorycomPewna dziewczyna postanowiła się wykąpać. Poszła nad wodę, lecz w kabinie do przebierania zorientowała się, że zapomniała góry od bikini, ale to nic. 
Wyjrzała, czy jest ktoś w pobliżu, kto mógłby ją zobaczyć, ale nikogo nie było, oprócz małego chłopca, który nad wodą łowił ryby. Więc pomyślała, że taki mały to pewnie nieuświadomiony. Wyszła, zasłaniając piersi rękami , kiedy była w wodzie po kolana, mały chłopczyk się odezwał:
• Jeżeli ma pani zamiar utopić te pieski, to ja poproszę tego z brązowym noskiem.
 T



  
batorycomWsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
• Dokąd jedziemy?
• 192.168.4.11



batorycomW pokoju akademickim siedzi 3 kumpli i grają w karty. Nagle wchodzi czwarty, który gada przez telefon. Zakrywa dłonią słuchawkę i pyta:
•Chłopaki, czy homoseksualizm jest wporządku? 
Kumple odpowiadają:
•Jasne 
A chłopak oddycha z ulgą i uradowany woła do słuchawki
•Tak tak mamo u mnie wszystko w porządku
 



 
batorycomSpotyka się dwóch przyjaciół.
• Jak życie?
• Beznadziejnie. Wiesz, pożyczyłem znajomej 5 tys. baksów na operację plastyczną i teraz nie wiem, jak ona wygląda...
 


Kobieta Ryba
Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Goć przywiózł co takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy:
- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzanięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy
 



 
- Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
• Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
• A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
• Strajkuje. 
 



 
Mała dziewczynka zobaczyła w muzeum po raz pierwszy szkielet człowieka.
• Mamo,co to jest
• Kości zmarłego
• To tylko mięsko idzie do nieba?
 



mu  
- Kiedy pomidor traci cnotę? 
• Kiedy się go popieprzy.
    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz