 | Dresiarze kupują prezent urodzinowy. •Może kupimy książkę? •No co ty? On już ma książkę!
Porzekadło informatyków: Nie ma brzydkich kobiet są tylko złe karty graficzne |
|
| |
|
|
|
 | - Dlaczego pan nie wyrzuci tego pijaka za drzwi? - mówi jeden z gości do barmana. • Trzeba być człowiekiem, przyjacielu... Tam za drzwiami czeka jego żona... |
|
| |
|
|
|
| Po wielu latach do nieba trafili prezydenci: Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą sobie na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg to dojrzał i pyta o powód ich żalu. • Nie udało mi sie do końca stworzyć wielkiej Rosji - powiedział Putin. • Nie martw się, pokazałeś im drogę. Dalej pójdą sami... • Trzymałem naród za mordę, nic ode mnie nie mieli - ubolewa Castro. • Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i bedą mieli dobrobyt - uspokaja Bóg. Następnie Bóg spojrzał na Kaczyńskiego, przysiadł się i ... też zapłakał. |
|
| |
|
|
 | Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno całe noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, że będzie się opierdalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedną nóżką. Nagle biegnie sobie ścieżyną zając: • Co robisz sowa? • Nic. Opierdalam się. • A to tak można? • A nie widać? • To ja też będę się opierdalać! Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając. • Co robisz zając? • Opierdalam się. • A to tak można? • A nie widać? •No widzę, widzę! To ja też będę się opierdalać! Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu. Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę: • Hej sowa, Co robisz? • Opierdalam się! • A te dwa zające też się opierdalały? • Tak. A jakże. Wilk chwile pomyślał i do sowy: • No widzisz sowa, tylko Ci u góry mogą się opierdalać! |
|
| |
|
|
|
 | Żona wchodzi do kuchni i widzi jak mąż z zacięciem skrobie nożem teflonową patelnię. • Dlaczego skrobiesz nożem po teflonie? • Sama jesteś poteflon! |
|
|
|
|
|
| Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest przed domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź. Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu piłę. Wchodzi do domu i od progu woła do żony: • Gdzie piła Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi: • Ja nie piła, ja nie piła... • Pytam się, kur...a, gdzie piła - groźnie syczy mąż. • U sąsiada... - żona piszczy • A czemu dała • Bo piła... |
|
| |
|
|
|
| Malutki, biały facet wchodzi do windy. Jest już tam taki wielki Murzyn. Kiedy winda rusza, Murzyn mówi: • 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro. Turner Brown. Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podłogi, cuci uderzeniami w twarz, potrząsa nim i pyta: • Kurcze, facet, coś nie tak? Malutki, biały człowieczek odpowiada: • Przepraszam pana, ale proszę powtórzyć, co pan mówił... Murzyn patrzy z góry na człowieczka i mówi: • 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro. Nazywam się Turner Brown. Malutki, biały człowiek mówi: • Dzięki Bogu, myślałem, że pan mówi "turn around"... |
|
|
|
|
|
| Ideał mężczyzny to 5 x Ł: 1. Ładny 2. Łagodny 3. Łokropnie bogaty 4. Łucciwy 5. no i ocywiscie "Łogoniasty" Ideał kobiety to 3 x C: 1. Cysta 2. Cycata 3. Cudza |
|
| |
|
|
|
| Młoda para spodziewa się dziecka. Nie wiedząc, na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku, udają się po poradę do lekarza: •Panie doktorze czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć? •Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie współżyć. Podczas kolejnych 3 radzę kochać sie tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesiecy ciąży, radzę jednak przejść do pozycji "na wilka". •"Na wilka"? A jak to jest?? •Kładzie się pan obok żony i wyje... |
|
| |
|
|
| Jedzie zając i wilk pociągiem. Zajączek sobie śpiewa lalala..., a wilk mówi: •Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz lalala, to wyrzucę Twój bagaż z pociągu! Zajączek się nie przejmuję i śpiewa lalala, to wilk wyrzuca jego bagaż z pociągu. A zajączek śpiewa nadal: •Ale z Wilka c**j to nie bagaż mój lalala. No i jadą dalej i zajączek znowu śpiewa lalala, a wilk: •Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz, to powiem konduktorowi. No i zajączek śpiewa, a wilk mówi konduktorowi. Zajączek na to: •Ale z wilka c**j, konduktor to mój wuj lalala. No i jadą dalej i zajączek śpiewa lalala i wilk mówi: •Jeśli jeszcze raz zaśpiewasz lalala, to wyrzucę cię z pociągu. Zajączek się tym nie przejmuje i śpiewa lalala. Wilk wyrzuca go z pociągu, a zajączek na to: •Ale z wilka c**j, to przystanek mój lalala.
Komputerowiec podrywa dziewczynę: • Chcesz herbaty? • Nie. • Kawy? • Nie! • Hm, może wódki? • NIE!!! • Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują... |
|
| |
|
|
|
 | Wódz indiański żąda rozwodu. - Kiedy zasadziłem kukurydze, wyrasta kukurydza zaczyna opowiadać wódz. Kiedy zasadziłem bób, wyrósł bób i to jest w porządku. Ale kiedy Wysoki Sądzie zasadziłem Indianina, a wyrósł Chińczyk - to musi być powód do rozwodu. |
|
|
|
|
|
 | Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno: "Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd." |
|
 | - Ilu z was pracuje? • Z majstrem siedmiu. • Czyli bez majstra sześciu? • Nie, bez majstra to nikt nie pracuje |
kty: 44 Głosy: 14 |
|
|
|
| Dwóch rozbitków pływało na środku morza. Kiedy już stracili wszelką nadzieję na ocalenie jeden zaczął się modlić: • Panie, wiem, że prowadziłem bezbożne życie, zaniedbywałem dzieci i żonę, ale jeśli mnie ocalisz to... • Nic nie mów! - przerywa mu drugi - chyba widzę ląd! |
|
|
|
|
|
| Facet w sexshopie • Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę • Proszę bardzo • Kiedy ją wyprodukowano? • W styczniu 2005 • E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie. |
|
| |
|
|
 |  Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...
|
|
| |
|
|
|
 | - Co zrobić jak się zobaczy epileptyka w wannie? • Wrzucić pranie i proszek. |
|
| |
|
|
| Rozmawia dwóch baców: • No i wis, coby obniżyć koszta postanowiłem łowiecki na zimę w chałupie trzymoć. • Ale toć to strasny smród! • To się bedom musiały przyźwyczaić!! |
|
| |
|
|
|
 | Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i nazwisko. Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu. Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam? Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli. Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.? • Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się. • A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam. On odpowiedział: • W siedemdziesiątym szóstym. Dla czego Pani pyta? • To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona. Zaczął mi się uważnie przyglądać. I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał: • Taak?? A czego Pani uczyła?... |
|
| |
|
|
Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga. • Dzień dobry! • Co, dzień dobry!? Własnej du*y nie poznajesz? |
|
|
|
|
|
 | 7 na 10 Polaków żyje w stresie... ...a pozostałych 3 w Londynie. |
|
| |
|
|
|
 | Pewna dziewczyna postanowiła się wykąpać. Poszła nad wodę, lecz w kabinie do przebierania zorientowała się, że zapomniała góry od bikini, ale to nic. Wyjrzała, czy jest ktoś w pobliżu, kto mógłby ją zobaczyć, ale nikogo nie było, oprócz małego chłopca, który nad wodą łowił ryby. Więc pomyślała, że taki mały to pewnie nieuświadomiony. Wyszła, zasłaniając piersi rękami , kiedy była w wodzie po kolana, mały chłopczyk się odezwał: • Jeżeli ma pani zamiar utopić te pieski, to ja poproszę tego z brązowym noskiem. |
|
| T |
|
|
|
 | Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta: • Dokąd jedziemy? • 192.168.4.11 |
|
|
|
|
 | W pokoju akademickim siedzi 3 kumpli i grają w karty. Nagle wchodzi czwarty, który gada przez telefon. Zakrywa dłonią słuchawkę i pyta: •Chłopaki, czy homoseksualizm jest wporządku? Kumple odpowiadają: •Jasne A chłopak oddycha z ulgą i uradowany woła do słuchawki •Tak tak mamo u mnie wszystko w porządku |
|
| |
|
|
|
 | Spotyka się dwóch przyjaciół. • Jak życie? • Beznadziejnie. Wiesz, pożyczyłem znajomej 5 tys. baksów na operację plastyczną i teraz nie wiem, jak ona wygląda... |
|
| |
|
|
 |  Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Goć przywiózł co takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy: - O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzanięty. Będzie za dwa tygodnie. Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik: - Panie, jest problem. Co to za marka? - A czemu? - No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy
|
|
| |
|
|
|
| - Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę? • Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas. • A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę? • Strajkuje. |
|
| |
|
|
|
| Mała dziewczynka zobaczyła w muzeum po raz pierwszy szkielet człowieka. • Mamo,co to jest • Kości zmarłego • To tylko mięsko idzie do nieba? |
|
| |
|
|
|
| - Kiedy pomidor traci cnotę? • Kiedy się go popieprzy. |
|
|
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz