Dodano: 03.07.2015 [09:32]
foto: arch. GP
Rzeczywiście film „Córka” mocno nam zaszkodził. Zapłacimy więcej, niż zarobiliśmy. Trzeba było kręcić dokumenty o Ewie Kopacz. Te pewnie jednemu z powodów nie przeszkodziłyby później w nakręceniu filmu o Misiu Uszatku. Biorąc pod uwagę potoczną nazwę „uszatka”, mógłby to być program o kapusiu, który w III RP Macierewiczowi się nie kłaniał. Wielu takich misiów teraz robi karierę. Nie zmienia to faktu, że ja już przez panią sędzię Kubczak sądzony być nie chcę. Za każdym razem, jak tylko przydzielą ją do naszych spraw, a są ich dziesiątki, zamierzam wystąpić o jej wyłączenie. Kolejny genialny pomysł tej pani może doprowadzić do zamknięcia „Gazety
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz