2017/05/23

Festiwal Piosenki Polskiej w innym mieście? "To jak festiwal w Cannes na plaży w Mielnie" ************** Bzdura !!! Skoro władze Opola i nietorzy artyści są w opozycji to wcale nie znaczy że mogą wszystko .Festiwal Polskiej Piosenki może się odbyć w każdym innym mieście a Opole wcale nie ma wyłączności na ten festiwal . Od lat odbywał się w Opolu ale Kraków był stolicą Polski a nie jest i jest dobrze .Jeśli opozycji się wydaje że ma monopol na Opole bo prezydent tego miasta jest w opozycji to się grubo myli . Jak tak dalej pójdzie sprawą zajmie się rząd a decyzja bedzie tylko jedna . Artyści z poza opozycji też się znajdą !!!!! A ci co się wycofali może kiedyś zrozumieją że nie należy rozrywki mieszac z polityką , nie warto !!!!!

                            Festiwal Polskiej Piosenki może być tylko w Opolu i będzie w Opolu - zapowiedział prezydent Arkadiusz Wiśniewski, który TVP wypowiedział umowę na organizację muzycznego wydarzenia. Tymczasem prezes telewizji publicznej zapowiedział, że 54. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej odbędzie się w innym mieście. - Opole jest tylko jedno. Opole to miasto, które ma 800 lat tradycji. Z czego ponad 50 to tradycja stolicy polskiej piosenki. Moim obowiązkiem, jako prezydenta miasta, jest bronić tej tradycji, bronić tego dorobku. W sytuacji, w której tylu artystów zrezygnowało z udziału w festiwalu nie mogłem postąpić inaczej - mówi o wypowiedzeniu umowy TVP prezydent Arkadiusz Wiśniewski. I zapowiada: prawnicy będą przygotowywać pozew o wielomilionowe odszkodowanie od nadawcy publicznego. Dlaczego? Jak tłumaczy prezydent w związku z tym co się wydarzyło, "w związku z atmosferę skandalu" miasto ponosi wizerunkowe straty. Prezydent: festiwal odbędzie się jesienią Opole wypowiedziało umowę na organizację festiwalu. "Sytuacja godzi w dobre imię miasta" Miasto Opole... czytaj dalej » - To jest świątynia polskiej piosenki. Tu nie można wpuścić byle kogo i nazwać festiwalem polskiej piosenki. 54 lata to wielki dorobek polskiej kultury i wszyscy powinni o to dbać, a szczególnie telewizja, która ma misję - podkreśla prezydent. Pytany o to, czy na temat organizacji festiwalu rozmawia z innymi telewizjami prezydent odpowiedział: Opole jest tylko jedno, mediów jest więcej. Wiśniewski podkreślił, że przed zerwaniem umowy apelował do TVP o zorganizowanie festiwalu w późniejszym terminie i proponował utworzenie niezależnej rady, która przygotowałaby program festiwalu, "po to żeby uciąć te wszystkie dywagacje dotyczące politycznych nominacji do występu w festiwalu, bądź publicznego zabraniania występowania niektórym artystom". I zapewnił, że festiwal w Opolu odbędzie się jesienią. Lokalni działacze PiS: apelujemy o mediacje Tymczasem przedstawiciele klubu Prawa i Sprawiedliwości w radzie miasta Opole zaapelowali do Wiśniewskiego, by ten podjął mediacje z TVP. Na rozpoczęcie rozmów prezydentowi dali czas: wtorek do południa. - Rzeczą oczywistą jest, że festiwal nie będzie mógł się odbyć w czerwcu, ale późniejsze terminy są również realne. Katastrofą wizerunkową byłoby, gdyby miasto Opole nie organizowałoby festiwalu - powiedział Sławomir Batko z opolskiego PiS. I podkreślał, że mieszkańcy przez decyzję prezydenta są "narażeni na koszty związane z wielomilionowymi odszkodowaniami na rzecz TVP".  Radni przyznali, że rozważają możliwość powołania zespołu kontrolnego, który przyjrzałby się decyzji prezydenta Wiśniewskiego. On sam do mediacji nie ma zamiaru przystąpić. Festiwal w innym mieście? Jak informuje PAP prezes TVP Jacek Kurski zapowiedział, że Festiwal Polskiej Piosenki odbędzie się w innym mieście. Jeszcze w tym tygodniu ma być ogłoszona nowa lokalizacja. Termin ma być zbliżony do tego, w którym miała odbyć się opolska impreza. Prezydent Wiśniewski pytany był o scenariusz w którym festiwal odbywa się w innym mieście. - W urzędzie patentowym mamy zapisane prawo do nazwy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Można sobie wyobrazić festiwal w Cannes na plaży w Mielnie, ale jak to wygląda? - stwierdził. Gliński: polityka weszła do kultury O festiwal w Opolu pytany był też minister kultury i dziedzictwa narodowego. - Nagle polityka, i to w takich przejawach bardzo radykalnych, nienawiści, niszczenia instytucji z takim dorobkiem, weszła do kultury i to kultury lekkiej; która powinna raczej kojarzyć się nam z relaksem, odpoczynkiem, humorem - powiedział Piotr Gliński na antenie radiowej "Trójki". Zaapelował też do artystów, by "się nie dawali wkręcać w tego rodzaju działania". I dodał, że jego zdaniem najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby zorganizowanie festiwalu w innym miejscu (http://www.tvn24.pl)Prezydent Wiśniewski zapowiada, że Festiwal Polskiej Piosenki odbędzie się w Opolu: (http://www.tvn24.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz