2015/06/05

FESTIWAL ZACZAROWANEJ PIOSENKI

Anna Dymna szczerze o ludziach. Tych najsłabszych i chorych


Anna Dymna organizuje od 11 lat Festiwal Zaczarowanej Piosenki
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Anna Dymna
Za kilka dni rozpocznie się 11. edycja organizowanego przez Annę Dymną (64 l.) Festiwalu Zaczarowanej Piosenki promującego utalentowane wokalnie osoby z niepełnosprawnościami. – Czy człowiek niepełnosprawny jest rzeczywiście niepełnosprawny? Czy musi być przez to gorszy? – pyta w rozmowie z Faktem
Niepełnosprawność często bywa tematem tabu. Aktorka poprzez swój festiwal próbuje walczyć z takim podejściem. – Ludziom niepełnosprawnym bardzo trudno jest zaakceptować siebie, wyjść do ludzi, rywalizować z nimi i normalnie żyć. Im jest potrzebna przyjaźń, normalność, pomoc w przełamaniu tylu barier. Dlatego na naszym festiwalu w finałach obok naszych niepełnosprawnych wokalistów stoją wielkie gwiazdy polskiej piosenki i śpiewają z nimi w duecie, pomagają i trzymają za nich kciuki. To dla osób niepełnosprawnych jest ogromnie ważne. Nagle pryskają wszystkie bariery – opowiada aktorka.Wśród zaproszonych do Krakowa gwiazd są m.in. Edyta Geppert (62 l.), Irena Santor (81 l.) czy Rafał Brzozowski (34 l.). – Festiwal Zaczarowanej Piosenki pokazuje, że ludzie zwani niepełnosprawnymi są często sprawniejsi od nas, mają w sobie niezwykłe pokłady radości isiły. I naprawdę są potrzebnymi i pełnoprawnymi obywatelami i ludźmi, od których możemy się wiele nauczyć – podsumowuje stanowczo Anna Dymna.                                                                                                                                                                                                                                                     Wszystko  to  ładnie  ,  pięknie  a  akcja  Dymnej wspaniała  .  Ale  po  tych  jej  koncertach  ludzie  wracają  do  realu  .  A  tu  niestety  wesoło  nie  jest  . Mamy  ludzi  i  ludziory  .  Są  tacy  dla  których  niepełnosprawność  nie  stanowi  problemu  ,  ale  są  i  tacy  którzy  są  okrutni  . Wystarczy  sobie  przypomnieć Eurowizję  jak  ludzie  się  nabijali  z  Kruszyńskiej  i  mówili   że  na  litość  chce  tam  ich  wziąść  ale  że  gówno  to  jej  da  bo  niepełnosprawność  to  jedno  a  denny  śpiew  to  drugie  .  A że  kaleka  to  nic  jej  nie  pomoże  .  I  tak  jest  w  wielu  przypadkach  .  Nie  wspomnę  już  o  niepełnoprawnych  umysłowo  bo  tych  po prostu  nazywają  debilami  a  Korwin-Mikke  by  ich  powybijał  .  Tak  że  nie  warto  wmawiać  tym  osoba  że  są  tacy  sami  jak  pozostali  ,  bo  nie  są  i  nie  będą  i  muszą  o  tym  pamiętać  .                                                                                                                                                                               gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz