W programie TVN24 „Drugie śniadanie mistrzów” zaproszeni goście zastanawiali się nad sukcesem wyborczym Pawła Kukiza. Jednym z rozmówców był Zygmunt Miłoszewski. Autor poczytnych kryminałów przyznał, że choć jest wyborcą lewicowym, to w pierwszej turze głosował na Kukiza. Dodawał też, że nie jest zwolennikiem ani jego, ani – jak to określił – „strasznej, konserwatywnej prawicy, którą jest i PO, i PiS”.
– Te wyniki Pawła Kukiza są taką wściekłością ludzi, którzy chcieliby po prostu sobie żyć, mieć rodziny,
Jak zaznaczał, do zagospodarowania jest „ocean niezgody i wściekłości”.
– To nie jest tak, że wybory są za tydzień. Dajmy tym ludziom czas. Pojawiła się jakaś przestrzeń, to co jest teraz idzie w odstawkę. Bogu niech będą dzięki. Pojawia się przestrzeń, która może wypełnić się nowymi ludźmi – mówił w TVN24 Miłoszewski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz