Nie portfel, telefon, czy torebka miały paść łupem 42-latka. Mężczyźnie "wpadł w oko" pies pewnej kobiety, który miał stać się partnerem dla jego suczki. Teraz, za napad, grozi mu do 12 lat więzienia.
"Wybrał" psa dla swojej suczki
Celem mężczyzny nie była torebka ani portfel mieszkanki Bystrzycy Kłodzkiej. - Okazało się, że mężczyzna chciał zabrać kobiecie psa. Zdawał sobie jednak sprawę z tego, że prawdopodobnie zostanie przez nią rozpoznany. Dlatego o pomoc poprosił swojego znajomego - wyjaśnia policjantka. Po co był mu pies? Tłumaczył, że "wybrał" go dla swojej suczki tej samej rasy.
Za usiłowanie rozboju wspólnikom grozi do 12 lat więzienia.
No cóż prezenty lepiej jednak kupić niż kraść nawet dla swojej ukochanej suczki . A może zostawić jej wybór i niech sama wybierze partnera ????
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz