Program Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla reportera" w TVP porusza ważne społecznie sprawy. Ale tym razem chyba zabrakło twórcom audycji wyobraźni. Zaprosili do studia małą dziewczynkę, która cudem uszła z życiem po ataku uzbrojonej w nóż matki. Dziecko przeżywało na nowo tragedię, bo ojciec opowiadał Jaworowicz drastyczne szczegóły zbrodni. W Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji interweniował w tej sprawie Rzecznik Praw Dziecka.
Odcinek „Sprawy dla reportera” był poświęcony morderstwu w Stargardzie Szczecińskim. Matka zabiła 9-letnią dziewczynkę i raniła 3,5-letnią córkę. Program wyemitowano w grudniu 2013 r. Po skardze od zbulwersowanego widza na ten odcinek cyklu Elżbiety Jaworowicz interweniował Rzecznik Praw Dziecka. Skarga dotyczyła obecności 5-letniej dziewczynki podczas rozmowy jej ojca z dziennikarzem, w której poruszane były drastyczne wątki z życiarodziny. Ponadto w programie pokazywano okaleczone ciało dziecka.
REKLAMA
REKLAMA
Czemu 5-letnia dziewczynka była w studiu gdy dziennikarka i eksperci dyskutowali o zbrodni? Musiała wszystko przeżywać od nowa! Tłumaczono to tym, że ojciec nie miał jej z kim zostawić. Elżbieta Jaworowicz podkreślała, że dziewczynka nie widziała reportażu, którego była bohaterką, bo na czas emisji ktoś z ekipy się nią zajął. Ale była w studiu, gdy zaczęła się dyskusja. Często była w trakcie tej dyskusji filmowana.
W tym samym odcinku „Sprawy dla reportera” dzieci były także w innym materiale – o wypadku drogowym. Rzecznik praw dziecka Marek Michalak tłumaczy, że także słuchały makabrycznych szczegółów z przebiegu wypadku. Pokazano także zdjęcia szczątków ofiar.
RPD przekazał sprawę do KRRiT, ale przewodniczący rady nie stwierdził naruszenia prawa. Poprosił jednak prezesa TVP z prośbą o respektowanie dobra małoletnich podczas realizacji audycji telewizyjnych. Przepisy ustawy o RTV chronią dzieci przed audycjami mogącymi zaburzać prawidłowy rozwój psychiczny, fizyczny i moralny dziecka, ale... nie chronią zaś nieletnich uczestniczących w programach telewizyjnych. Chce to zmienić RPD, który zlecił przygotowanie propozycji legislacyjnych chroniących wizerunek i godność dziecka w przestrzeni publicznej . Nigdy nie lubiłam ani nie lubię tego babska . Czytałam i słyszałam , że jej reportaże są wręcz szkodliwe dla osób które w nich uczestniczą . Baba ta świadomie napuszcza jednych na drugich . Żadne problemy nie zostają rozwiązane ale powodują to że rodziny w nim uczestniczące jeszcze bardziej są skonfliktowane i bardziej sobie skaczą do oczu . To są brutalne programy które nie każdy ogląda . Ja obejrzałam kilka i byłam totalnie zniesmaczona . Jaworowicz tak skutecznie " działała " że doprowadziło to do awantury a co było po programie to kto wie . Jej program powinien być zdjęty z anteny bo to program który jest szkodliwy społecznie . Jeżeli chodzi o udział dziecka w programie to to już skandal , tu przeszła samą siebie . gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz