Dodano: 13.04.2015 [16:59]
Bronisław Komorowski odmówił udziału w debacie TVP, której uczestnikami mieli być wszyscy kandydaci na prezydenta - podaje portal natemat.pl. Debata odbędzie się 5 maja, kilka dni przed pierwszą turą wyborów.
Zaproszenia do udziału dostało wszystkich jedenaścioro kandydatów. Dziś - z udziałem przedstawicieli sztabów - odbyło się losowanie kolejności wystąpień kandydatów. Wzięli w nim udział sztabowcy Bronisława Komorowskiego, co spowodowało falę dyskusji na temat ewentualnego udziału Bronisława Komorowskiego w debacie.
Szef sztabu Komorowskiego, Robert Tyszkiewicz, rozwiał jednak szybko nadzieję na udział Komorowskiego. Jak pisze portal NaTemat.pl: "Już dziś udało się nam ustalić, że w studiu przy Woronicza nie pojawi się Bronisław Komorowski. Robert Tyszkiewicz, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego, powiedział nam, że prezydent nie zmieni swojego zdania na temat udziału w debatach".
Nie wiadomo, czy prezydent obawia się starcia ze swoimi rywalami, które przy jego warunkach intelektualnych mogłyby zakończyć się - mówiąc językiem młodzieży - "masakrą", czy też bardziej sztab Komorowskiego boi się jakiejś nowej fatalnej wpadki (a co potrafi prezydent, można sobie przypomnieć TUTAJ).
Tak czy inaczej - na debatę z udziałem wielbiciela "Zgody i Bezpieczeństwa" będziemy musieli poczekać aż do II tury. Chyba że i wtedy Komorowski się wystraszy... I wcale się nie dziwię . Komorowski to jest jeden wielki przypał . W Japonii skakał po krzesłach aż zyskał przydomek Szogun , za to w Poznaniu chodził z rozpiętym rozporkiem i Wacka wietrzył , tu go wyśmiali , tam wygwizdali bo takie bzdury opowiadał że ziemniaki w piwnicy gniły . A tu musiał by się spotkać z inteligentnymi ludźmi którzy by go wciągnęli dziurką w nosie . On jest wieśniakiem , zachowuje się i mówi jak wieśniak . Jego żoneczka jeszcze gorsza . Nawet Wałęsowie lepiej wyglądali choć też wiele pozostawiali do życzenia , ale Wałęsa miał jedną mądrość bardzo szybko się uczył bo chciał . A Komoruch nie chce bo ma to wszystko w dupie . GB
Zaproszenia do udziału dostało wszystkich jedenaścioro kandydatów. Dziś - z udziałem przedstawicieli sztabów - odbyło się losowanie kolejności wystąpień kandydatów. Wzięli w nim udział sztabowcy Bronisława Komorowskiego, co spowodowało falę dyskusji na temat ewentualnego udziału Bronisława Komorowskiego w debacie.
Szef sztabu Komorowskiego, Robert Tyszkiewicz, rozwiał jednak szybko nadzieję na udział Komorowskiego. Jak pisze portal NaTemat.pl: "Już dziś udało się nam ustalić, że w studiu przy Woronicza nie pojawi się Bronisław Komorowski. Robert Tyszkiewicz, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego, powiedział nam, że prezydent nie zmieni swojego zdania na temat udziału w debatach".
Nie wiadomo, czy prezydent obawia się starcia ze swoimi rywalami, które przy jego warunkach intelektualnych mogłyby zakończyć się - mówiąc językiem młodzieży - "masakrą", czy też bardziej sztab Komorowskiego boi się jakiejś nowej fatalnej wpadki (a co potrafi prezydent, można sobie przypomnieć TUTAJ).
Tak czy inaczej - na debatę z udziałem wielbiciela "Zgody i Bezpieczeństwa" będziemy musieli poczekać aż do II tury. Chyba że i wtedy Komorowski się wystraszy... I wcale się nie dziwię . Komorowski to jest jeden wielki przypał . W Japonii skakał po krzesłach aż zyskał przydomek Szogun , za to w Poznaniu chodził z rozpiętym rozporkiem i Wacka wietrzył , tu go wyśmiali , tam wygwizdali bo takie bzdury opowiadał że ziemniaki w piwnicy gniły . A tu musiał by się spotkać z inteligentnymi ludźmi którzy by go wciągnęli dziurką w nosie . On jest wieśniakiem , zachowuje się i mówi jak wieśniak . Jego żoneczka jeszcze gorsza . Nawet Wałęsowie lepiej wyglądali choć też wiele pozostawiali do życzenia , ale Wałęsa miał jedną mądrość bardzo szybko się uczył bo chciał . A Komoruch nie chce bo ma to wszystko w dupie . GB
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz