Rok, jaki minął od wyborów parlamentarnych, które niemal absolutną władzę dały jednemu człowiekowi, był dla Polski bardzo zły. Bezdyskusyjnie najgorszy po 1989 r. Jakie kryteria do tej oceny zastosował herr Lis? Na pewno nie ekonomiczne i polityczne.
Także sondaże wskazują na to, że Polacy są zadowoleni. A więc jakie? Najwyraźniej jedynym kryterium było to, że zarówno on jak i jego kolesie odsunięci zostali od wypełnionego po brzegi koryta. Lis stracił swój złoty interes w TVP i przygarnięty został przez niemiecki Onet gdzie otrzymał zaledwie namiastkę tego, co było mu wcześniej dane.Jesteśmy świadkami tragedii małego zakochanego w sobie człowieczka, dla którego podstawowym wskaźnikiem jakości państwa jest odległość, jaka dzieli go od koryta. Do Lisa nigdy nie dotrze prawda mówiąca, że im dalej od koryta tacy jak on tym lepiej dla Polski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz