Dwa miesiące mieszkała z martwą przyjaciółką (http://www.tvn24.pl)
Dwa miesiące mieszkała z martwą przyjaciółką 22 lutego 2017, 14:39 182 Foto: Wikipedia Makabryczne odkrycie na osiedlu Koszutka Mieszkaniec bloku powiadomił policję, że od dawna nie widział sąsiadek. Obie panie przekroczyły 60 i mieszkały razem. Policjanci zobaczyli przez okno nieruchomą kobietę w fotelu. Gdy weszli do środka, kobieta okazała się żywa. Ale charakterystyczny zapach zaprowadził ich do łóżka. Starszy mężczyzna zmarł w swoim mieszkaniu. Znaleźli go po roku Spod drzwi... czytaj dalej » We wtorek wieczorem w jednym z mieszkań w bloku na osiedlu Koszutka w Katowicach policjanci odkryli zwłoki. - Były w daleko posuniętym rozkładzie - mówi Sebastian Imiołczyk, rzecznik policji w Katowicach. Zarządzono sekcję zwłok, by ustalić tożsamość denatki. Znajdująca się w mieszkaniu kobieta oświadczyła policjantom, że to jej przyjaciółka i że zmarła pod koniec grudnia zeszłego roku. Zapach Policję zawiadomił sąsiad kobiet. - Powiedział, że od dawna nie widział swoich sąsiadek - mówi Imiołczyk. Policjanci pojechali na miejsce. Drzwi mieszkania nikt nie otwierał. Ponieważ znajduje się na parterze, mogli zajrzeć do środka. W fotelu zobaczyli siedzącą kobietę. Nie reagowała na ich wołania. - Udało im się otworzyć okno i wejść do mieszkania. Kobieta okazała się żywa, był z nią kontakt werbalny. Ale zapach w mieszkaniu nie pozostawał wątpliwości, że coś jest nie tak - dodaje Imiołczyk. Zwłoki leżały w łóżku. Strach "Dziennik Zachodni' podał, dlaczego kobieta nie powiadomiła nikogo o śmierci przyjaciółki. Miała bać się, że zostanie wyrzucona z mieszkania. - To spekulacje, ale sprawdzamy status prawny mieszkania, do kogo należy, kto był w nim zameldowany - mówi Imiołczyk. Sprawę bada prokuratura. Kobieta nie została zatrzymana. Ale "jest zaopiekowana", jak zapewnia rzecznik policji. Ustalana jest jej rodzina. Autor: mag//ec / Źródło: TVN 24 Katowice (http://www.tvn24.pl)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz