Aplikantka prawna z Białegostoku, Marta Krupowicz, została zamordowana przez swojego szefa, znanego adwokata Macieja T. na początku 2010 roku. W 2013 roku mężczyzna trafił do więzienia na 25 lat. Prokuratura chce, by jego wyrok został zwiększony do dożywotniego pozbawienia wolności.
Znany prawnik Maciej T. zamordował swoją podwładną, a zarazem życiową partnerkę w nocy z 1 na 2 stycznia 2010 roku. Podczas miłosnych uniesień została brutalnie pobita i uduszona w swoim mieszkaniu w centrum Białegostoku. Proces od początku był trudny, a wydany wyrok uważany za zbyt łagodny.
Pod koniec 2013 roku mężczyznę skazano na 25 lat pozbawienia wolności. Zarówno prokuratura, jak i ojciec ofiary, będący oskarżycielem posiłkowym w procesie, apelowali o zwiększenie wymiaru kary. Prokurator Józef Murawko domaga się dożywocia dla Macieja T., z czym nie zgadzają się jego obrońcy.
Adwokaci Macieja T. będą za to wnioskować o zmianę kwalifikacji czynu i o łagodniejszy wyrok. Zdaniem obrońców doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci, a nie do zabójstwa. Ichklient nie przyznaje się do winy. No cóż ja też uważam że za takie morderstwo należy się dożywocie . Nie ma boże zmiłuj . Ma zdechnąć w pierdlu i basta bo na nic innego nie zasłużył !!!!!!!!!!!!!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz