W szpitalu Na Wyspie w Żarach pijany ginekolog odbierał poród. Robił to tak nieudolnie, że zamiast przekłuć pęcherz płodowy, wkłuł się w główkę dziecka. Obrażenia były na tyle poważne, że trafiło ono na oddział chirurgiczny szpitala w Zielonej Górze. Okazało się, że ginekolog miał blisko 2 promile alkoholu we krwi.
Jak powiedział TVN24 Jacek Buśko z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, informację o zdarzeniu
policjanci otrzymali w niedzielę wieczorem od ojca dziecka, które miało się urodzić. - Oficer dyżurny policji został powiadomiony przez ojca dziecka, które miało się narodzić, o podejrzeniu wykonywania przez jednego z ginekologów czynności służbowych w stanie nietrzeźwości - wyjaśnił Buśko.
Dobra opinia
Decyzją dyrekcji szptala lekarz został zawieszony. Wiadomo, że jest doświadczonym ginekologiem z długoletnim stażem i cieszył się opinią fachowca.
Śledczy przesłuchują pracowników szpitala oraz rodziców dziecka. Czekają też na opinię biegłych, którzy orzekną czy ginekolog przyczynił do zagrożenia dla życia i zdrowia dziecka oraz matkI . Sam mam trzy mięsięczne dziecko i nie wiem co bym zrobił na miejscu tego ojca, ale chyba bym rozerwał tego gnojaa!!! znajduch84
Policja powinna przeprowadzać badanie trzeźwości w szpitalach tak samo jak jest w innych zakładach pracy . Oczywiście mogą przeprowadzać taką kontrole inne służby nie koniecznie policja . TRAKTUJMY WSZYSTKICH RÓWNO . Yacho603
Panie Pukiel i pozostali od protestów natychmiast zarządajcie aby w regulaminie było zabronione wyciąganie wniosków dyscyplinarnych od lekarzy pijaków i alkoholików bodziak2
liptad, ciebie najwyraźniej też ktoś w główkę ukłuł, tyle że nie igłą a łomem.
To bardzo przykra sprawa. Rodzice powinni postawić się twardo i doprowadzić do zwolnienia takiego lekarza i pozbawienia go pozwolenia na wykonywanie zawodu albertt Czy ten pijak był w szpitalu sam ? Nikt z pozostałego personelu nie widział , że jest spity ? A gdzie reszta wesołej kompanii dalej pracuje na bani ? cynamonn
Partacze i tyle!!! Ja tez trafiłam na taki personel w szpitalu gdzie przyczynili sie do smierci mojego dziecka podczas porodu ;(
gb
%2B(1).gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz