Foto: ShutterstockNadchodzi rewolucja w stosowaniu antybiotyków?
Ustalenie, jaki właściwie drobnoustrój spowodował infekcję, jest niełatwym zadaniem – dokładne badanie, często połączone z hodowaniem domniemanych bakterii, może zabrać kilka dni. Natomiast podawanie antybiotyków "na zapas" prowadzi do powstawanie opornych szczepów bakterii i często nie pomaga (antybiotyki nie działają na wirusy). Koszty związane z niewłaściwym użyciem antybiotyków sięgają w skali świata dziesiątek miliardów dolarów.
Nową metodę – test ImmunoXpert - opracowali naukowcy z kilku ośrodków medycznych Izraela wspólnie z tamtejszą firmą MeMed. Badanie wykorzystuje fakt, że bakterie uaktywniają w organizmie zupełnie inne białka niż wirusy.
Analizując próbki krwi od ponad 300 pacjentów z podejrzeniem infekcji, w większości wypadków badacze poprawnie ustalili, czy choroba ma etiologię bakteryjną, czy też wirusową. Chociaż dokładność rozpoznania nie jest stuprocentowa, nowy test przewyższa dotychczasowe metody.
Test jest co prawda dopiero w fazie badań laboratoryjnych, jednak naukowcy pracują już nad przenośną wersją wykonującego je urządzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz