2015/03/24

Ze łzami w oczach matka próbowała połączyć główkę swojego dziecka z tułowiem

Ze łzami w oczach matka próbowała połączyć główkę swojego dziecka z tułowiem. To prawdziwa historia! Udostępnij na Facebooku Historia, którą zaraz przeczytasz powinna być bolesną lekcją dla każdego z nas. Pewien anonimowy sanitariusz opisał wypadek drogowy, który został spowodowany przez pijanego kierowcę. Niech to wydarzenie na zawsze utkwi w naszych głowach! „Do wszystkich tych, którzy nie wiedzą – jestem sanitariuszem w San Diego. Zazwyczaj nie dzielę się takimi historiami publicznie, ale tym razem zrobię wyjątek i mam nadzieję, że ktoś z Was dupki pomyśli dwa razy, zanim wsiądzie po pijaku za kierownicę! Kilka godzin temu przybyłem na miejsce wypadku. Jeden samochód znajdował się na dachu, a drugi wjechał w mur. Zakrwawiona kobieta siedziała na krawężniku. Na kolanach trzymała dziecko, które było przecięte na pół… Próbowała połączyć główkę swojego malutkiego synka z resztą jego ciała. Z drugiej strony skrzyżowania w moją stronę biegł zdesperowany mężczyzna, który trzymał w ramionach martwą dziewczynę. Kiedy wyszedłem z karetki, on dosłownie rzucił swoją 7-letnią córkę w moje ramiona. Zatrzymał się i patrzył, jak staraliśmy się ją uratować – daliśmy jej leki, użyliśmy defibrylatora i próbowaliśmy ją intubować. Samochód, którym jechała ta rodzina został potrącony przez pijaka, który przejechał na czerwonym świetle z prędkością ponad 100 km/h. Dziewczynka wyleciała przez przednią szybę i została wyrzucona 10 metrów od auta, a główka małego chłopczyka została oddzielona od reszty ciała. Rodzice i nietrzeźwy kierowca mieli tylko kilka zadrapań. Dzieci straciły życie. Dziś musiałem oglądać coś okropnego. Nigdy nie zapomnę tego widoku. Nie bądź idiotą i nie wsiadaj po pijaku za kierownicę!”
                                                                                            bez  komentarza                 gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz