2015/03/25

Tadeusz Komorowski, syn prezydenta, przepędza urzędnika - "Codzienna" ujawnia

Dodano: 26.03.2015 [07:17]
Tadeusz Komorowski, syn prezydenta, przepędza urzędnika - "Codzienna" ujawnia - niezalezna.pl
foto: arch.
„Gazeta Polska Codziennie” jest w posiadaniu nagrania, na którym widać, jak syn Bronisława Komorowskiego uniemożliwia urzędnikowi Inspektoratu Ochrony Środowiska wykonywanie kontroli instalacji energetycznych w warszawskim Ursusie. Tak w praktyce wygląda praca Tadeusza Komorowskiego – prokurenta firmy, której kapitał poprzez sieć kolejnych spółek prowadzi do oficera WSI i członka rady nadzorczej SKOK‑u Wołomin – Piotra P.

Życie i kariera Tadeusza Komorowskiego, tak samo jak innych dzieci prezydenta i kandydata PO w najbliższych wyborach – od lat owiane są tajemnicą. Wystarczy jednak prześledzić historię spółki, dla której aktualnie pracuje, by wejść w gąszcz powiązań z wieloma innymi spółkami, których działalność skupia się na jednym – walce z Energetyką Ursus (EU). To właśnie instalacje EU, ogrzewające połowę warszawskiej dzielnicy Ursus, stoją od lat na drodze wielkiej inwestycji deweloperskiej, którą pierwotnie doprowadzić do skutku próbowała grupa Celtic Property Development, której działalność zainicjował oficer WSI Piotr P.

Aktualnie utrudnianiem funkcjonowania Energetyki Ursus i realizacji prawomocnych zabezpieczeń sądowych zajmuje się Maddy Investment. Prokurentem tej firmy pod koniec 2013 r. został syn prezydenta Bronisława Komorowskiego – Tadeusz.

Czym faktycznie zajmuje się młody Komorowski? Obecnie, jak twierdzą mieszkańcy skupieni wokół Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ursusa, firma Maddy zajmuje się głównie doprowadzeniem do „wygaszenia” warszawskiej elektrociepłowni Energetyka Ursus i przekazanie jej rynku francuskiej Dalkii. Obiektem sporu są instalacje należące do EU, które znajdują się na gruntach należących do firmy, w której prokurentem jest Komorowski.

„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do nagrania, na którym widać ogromne zaangażowanie, z jakim Tadeusz Komorowski awanturuje się nie tylko z pełnomocniczką prawną Energetyki Ursus, ale również z urzędnikiem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Na materiale filmowym z grudnia 2013 r., który posiadamy, widać, jak Tadeusz Komorowski świadomie utrudnia czynności inspektorowi, mimo że ten legitymuje się i przedstawia dokument będący podstawą planowanych działań. Ich celem miało być sprawdzenie stanu urządzeń i instalacji EU, będących pod kontrolą Celtic i Maddy Investments pod kątem szkodliwości dla środowiska. Komorowski, blokując kontrolę urzędnika WIOŚ, twierdzi, że mógłby go wpuścić, gdyby został uprzedzony tydzień wcześniej, a na stwierdzenie, że utrudnia mu wykonywanie swojej pracy, syn prezydenta odpowiada, że „należy być ostrożnym przy takich twierdzeniach”. „Nie życzę sobie sytuacji, w której jestem zaskakiwany z dnia na dzień […]. Nie był pan przeze mnie dzisiaj przewidziany” – denerwuje się młody Komorowski. Następnie każe inspektorowi przekazać swoim przełożonym, kto go nie wpuścił na teren po Energetyki Ursus.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz