2015/03/26

Pianista ugotował rodziców w mikrofalówce

Sąd w Hongkongu nie miał wątpliwości. Utalentowany pianista, niezwykle inteligentny, pochodzący z dobrej rodziny Chińczyk Henry Chau resztę życia spędzi za kratami. 31-latek zamordował swoich rodziców, poćwiartował, a potem ugotował w kuchence mikrofalowej. Zbrodnia była nie tylko okrutna, ale także dokładnie zaplanowana. Rodziców zamordował w mieszkaniu nieobecnego wtedy kolegi, tam przez kilka dni „oprawiał” zwłoki.
Ta zbrodnia wstrząsnęła Hongkongiem. Henry Chau najpierw bestialsko zamordował rodziców, potem poćwiartował ich ciała, doprawił solą i ugotował z ryżem niczym przysmak z wieprzowiny. Poporcjowane mięso zapakował w plastikowe pojemniki na żywność i schował do dwóch lodówek w mieszkaniu kolegi.            W trakcie procesu sędziowie usłyszeli wstrząsające szczegóły tej odrażającej zbrodni. – Głowy pani i pana Chau stały zawinięte w papierowe ręczniki na półkach w lodówce – zeznał oficer policji, który dokonał makabrycznego odkrycia. Odór rozkładających się ciał miał maskować odświeżacz powietrza. Motywy tej odrażającej zbrodni nie są do końca jasne. Wiadomo, że młody muzyk miał za złe matce, że w dzieciństwie zmuszała go do gry na fortepianie.                                                               W trakcie procesu Chau zeznał psychiatrom: – Chciałem dokonać w swoim życiu czegoś znaczącego przed trzydziestką. Wiadomo, że muzyk planował zbrodnię od miesięcy i był do niej doskonale przygotowany. W jego mieszkaniu znaleziono listę niezbędnych rzeczy, takich jak noże, lodówki, kuchenka mikrofalowa, ręczniki papierowe i wybielacz. W poniedziałek niewzruszony morderca usłyszał wyrok dożywocia. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz