Według Brytyjskich mediów na pokładzie rozbitego Airbusa A320 znajdował się Polak. Jak podaje Telegraph, mężczyzna miał lecieć z Barcelony do Dusseldorfu z 7-miesięcznym synem Julianem i żoną – obywatelką Hiszpanii Mariną Bandres Lopez-Belio. Rodzina mieszała w pobliżu Rochdale. Burmistrz miasta potwierdził, że kobieta i dziecko zginęli w katastrofie samolotu, wciąż jednak nieznane są losy naszego rodaka. 37-latka wracała z pogrzebu wuja. Z powodu braku innego połączenia wybrała lot do Dusseldorfu. Polski MSZ na razie nie potwierdza tych informacji. Nasza służby twierdzą, że nie mają informacji o żadnych Polakach, którzy zginęli w katastrofie. Przypominamy należący do Germanwings Airbus A320 rozbił się na wysokości 2 tys. metrów w okolicach alpejskiej miejscowości Barcelonnette. Na pokładzie znajdowało się 144 pasażerów i 6 członków załogi. Według członków ekipy poszukiwawczej – nikt nie przeżył katastrofy. Wiadomo już Lotem 4U9525 wracało z wymiany językowej 15 niemieckich licealistów oraz znani śpiewacy operowi.
Straszna tragedia ,150 istnień ludzich uleciało nad francuskimi Alpami . Ostatnio jakoś dużo tych " wypadków " . Sama nie wiem dlaczego ale coś mi sie wydaje że widzę tu ludzką rekę . A czy mam rację czas pokaże . bg



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz