KONIEC TAJEMNICY!
Piróg potwierdza romans z Piaskiem!
O romansie Michała Piróga (35 l.) i Andrzeja Piasecznego (43 l.) plotkuje się na salonach od dawna. Żaden z panów nigdy oficjalnie nie potwierdził tych informacji. Aż do teraz. W najnowszej autobiografii choreografa, „Chcę żyć”, czytamy o jego wielkiej miłości do nazwanego na potrzeby publikacji tajemniczego „Z”. Kogo autor miał na myśli? Juror „You Can Dance” rozwiewa wątpliwości, cytując wypowiedź swojego ukochanego z jednego z dwutygodników. A słowa te pochodzą od Piaska!
„Kiedyś obiecaliśmy sobie, że nigdy, nawet jeśli będziemy opowiadać o tym, co nas łączyło, nie zdradzimy naszych imion. To był jego pomysł. Nazwijmy go po prostu Z” – zaczyna swoją opowieść o Piasku Piróg. „Kiedyś ktoś zadał mu pytanie o nasz związek, a on odpowiedział: 'Przez kilka lat byłem bardzo mocno z kimś związany. Ten ktoś wydawał mi się idealny, byśmy się mogli razem zestarzeć. A jednak się rozeszliśmy. Nie wyszło. Tak się czasem zdarza'. Podobało mi się. Tak jak sobie obiecaliśmy, nie użył mojego imienia. Dlatego również chciałbym być lojalny wobec niego” – pisze Piróg. O kim opowiadał choreograf? Sprawdziliśmy. Słowa jego partnera, które zacytował, pochodzą z wywiadu Piaska dla „Vivy” z 3.04.2008 roku.Czyżby aż tak bolał go widok byłego partnera? Na salonach mówi się, że panowie unikają nawet imprez, na których mogliby na siebie wpaść. Do dziś żaden z nich się nie ustatkował. Nie mogą o sobie zapomnieć? Zdradzenie sekretu Piaska raczej nie zaskarbi Pirógowi jego sympatii... W końcu piosenkarz od lat konsekwentnie ukrywał swoją orientację, udając nawet związek z ich wspólną koleżanką. – Każdy może sobie dopisać kogo chce, bo te osoby nie mają imion ani nazwisk. Nie zostały umiejscowione w żadnym czasie, więc to jest tylko i wyłącznie spekulacja. Ja nie znam tego wywiadu i nie wiem, o kim mowa – zapewniaMichał Piróg w rozmowie z nami. To dziwne, bo cytat się dokładnie zgadza... Na bezpośrednie pytanie o Piaska i cytat, odpowiada: – Nie czytam jego wywiadów. Każdy sobie może się domyślić co chce, ja na to nie mam wpływu. Nie jest to historia pisana chronologicznie, nie jest przypisywana do poszczególnych osób. Do każdej osoby możemy sobie dopisać jakieś imię i nazwisko, więc nie widzę tu żadnego problemu. Gdybym cokolwiek chciał napisać nieanonimowo, tobym to napisał w mojej książce. Nie widzę powodu, żeby robić jakieś dopiski do książki. Mocno niezrozumiałe zachowanie. Co na to wszystko Piasek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz