2015/07/23

LESZEK LICHOTA: NIE MA CO PLANOWAĆ ŻYCIA

Zgodnie z zapowiedziami sprzed roku Leszek Lichota i jego żona Ilona Wrońska wyjeżdżają niebawem na pół roku do Australii. Czy popularny aktor nie boi się, że później nie znajdzie pracy w Polsce? Zapytaliśmy go o to.

Ilona Wrońska i Leszek Lichota
foto: AKPA

Leszek Lichota jest zdecydowanie na fali wznoszącej. Po charakterystycznej roli mecenasa Dębskiego w "Prawie Agaty", a także serialom "Egzamin z życia" czy "Na Wspólnej" zdobył wielką sympatię widzów. To jednak nie powstrzymało go przedzrobieniem sobie pauzy w świetnie rozwijającej się karierze.Już rok temu Lichota zapowiadał, że wraz z żoną Iloną Wrońską oraz dziećmi zamierzają na pół roku przenieść się do Australii. - Praca pracą, ale trzeba zobaczyć trochę świata i korzystać z życia - mówiła aktorka w czerwcu w rozmowie z Faktem.
Czy popularny aktor nie boi się jednak, że taka przerwa w karierze może wpłynąć na ilość i jakość propozycji? -W tym zawodzie los jest niepewny nawet jak się siedzi na miejscu w pełnej dyspozycyjności. Więc nie ma co planować życia pod niepewną przyszłość. Trzeba robić swoje i mieć nadzieję - tłumaczy nam Leszek Lichota. To się nazywa zdrowe podejście do sławy!

Już rok temu Lichota zapowiadał, że wraz z żoną Iloną Wrońską oraz dziećmi zamierzają na pół roku przenieść się do Australii. - Praca pracą, ale trzeba zobaczyć trochę świata i korzystać z życia - mówiła aktorka w czerwcu w rozmowie z Faktem.Czy popularny aktor nie boi się jednak, że taka przerwa w karierze może wpłynąć na ilość i jakość propozycji? -W tym zawodzie los jest niepewny nawet jak się siedzi na miejscu w pełnej dyspozycyjności. Więc nie ma co planować życia pod niepewną przyszłość. Trzeba robić swoje i mieć nadzieję - tłumaczy nam Leszek Lichota. To się nazywa zdrowe podejście do sławy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz