Dodano: 01.07.2015 [21:07]
Niemiecka policja wyjaśnia okoliczności śmierci 34-letniego Polaka, którego ciało znaleziono w Hannoverze. Zarządzono nawet blokadę dróg. Polskie MSZ potwierdza jedynie informację o śmierci mężczyzny, ale nie podaje żadnych szczegółów.
Ciało Polaka znaleziono przy jednej ze stacji w Hannoverze – dowiedziało się Radio ZET.
Rodzina mężczyzny twierdzi, że jechał on z Niemiec do Polski po wcześniejszym umówieniu się na jednym z portali społecznościowych z kierowcą i innymi podróżnymi.
Według jednego z bliskich ofiary, jeśli doszło do morderstwa, to na pewno nie na tle rabunkowym, ponieważ telefon komórkowy, laptop oraz dokumenty znaleziono przy zwłokach Polaka.
Niemiecka policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 34-latka. Wprowadzono m.in. blokadę okolicznych dróg, ale póki co nie przyniosła ona żadnych rezultatów w śledztwie.
Więcej szczegółów na temat przyczyn śmierci mężczyzny poznamy po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Ciało Polaka znaleziono przy jednej ze stacji w Hannoverze – dowiedziało się Radio ZET.
Rodzina mężczyzny twierdzi, że jechał on z Niemiec do Polski po wcześniejszym umówieniu się na jednym z portali społecznościowych z kierowcą i innymi podróżnymi.
Według jednego z bliskich ofiary, jeśli doszło do morderstwa, to na pewno nie na tle rabunkowym, ponieważ telefon komórkowy, laptop oraz dokumenty znaleziono przy zwłokach Polaka.
Niemiecka policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 34-latka. Wprowadzono m.in. blokadę okolicznych dróg, ale póki co nie przyniosła ona żadnych rezultatów w śledztwie.
Więcej szczegółów na temat przyczyn śmierci mężczyzny poznamy po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz