2015/07/24

Kompromitacja posłanki PO. Zagłosowała na Bodnara, choć mówiła, że tego nie zrobi

Dodano: 24.07.2015 [13:16]
Kompromitacja posłanki PO. Zagłosowała na Bodnara, choć mówiła, że tego nie zrobi - niezalezna.pl
foto: Patryk Luboń/Gazeta Polska
"Zawsze jestem katolicka i konserwatywna, nie tylko przed wyborami" - mówiła kilka tygodni temu posłanka PO Urszula Augustyn w rozmowie z "Rzeczpospolitą". I dodawała: "Nie zamierzam głosować na Adama Bodnara". Dzisiaj bez zmrużenia okiem na niego zagłosowała.

Na początku lipca 2015 r. Robert Mazurek rozmawiał z Urszulą Augustyn w "Rzeczpospolitej". Wypominał jej, że mimo deklarowanego konserwatyzmu głosowała za legalnością aborcji eugenicznej. Publicysta zarzucał posłance PO:
 Żadna  kompromitacja  ,  jest  zmienna  jak  PiS  cha  , cha  ,  wiec  przyganiał  kocioł  grnkowi  !!!!!          gb

"Przy każdej ustawie światopoglądowej głosuje pani jak lewa strona Platformy".

Augustyn w wywiadzie jednak oponowała:
 
"Nie dostrzegam u siebie żadnej zmiany poglądów. [...] Zawsze jestem katolicka i konserwatywna, nie tylko przed wyborami".

Gdy dziennikarz zapytał posłankę o kandydaturę Adama Bodnara na stanowisko rzecznika praw obywatelskich, Augustyn zdecydowanie odpowiedziała: "Ja na niego nie zamierzam głosować. Czytałam jego wywiad dla pana i bardzo czekam na spotkanie z nim w Klubie Poselskim PO. Jeśli potwierdzi tam to, co mówił, to nie udzielę mu poparcia". Gdy Robert Mazurek zapewnił ją, że jego wywiad z Bodnarem był autoryzowany, Urszula Augustyn odrzekła:"Więc sprawa wydaje się przesądzona".

Trzy tygodnie później "zawsze katolicka i konserwatywna" posłanka Urszula Augustyn zagłosowała za kandydaturą Adama Bodnara.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz