Upał niesie ze sobą wiele zagrożeń. Najczęstszym jest udar cieplny, najgroźniejszym - nowotwór skóry.
W organizmie zaczyna brakować wody, zwłaszcza w układzie nerwowym.
- Niedobór wody zawsze będzie objawiał się bólem. Jest to pierwszy sygnał tkanki mózgowej, że jest odwodniona - mówi Grzesiowski.
Objawy udaru cieplnego
Jednak picie dużej ilości wody nie załatwi wszystkiego.
- Nie da się nawodnić, przebywając cały czas na słońcu - tłumaczy Grzesiowski. - Przebywając na otwartym słońcu, możemy doznać urazu termicznego. Po dwóch, trzech godzinach skóra będzie poparzona.
Słońce oddziałowuje również na inne niż skóra organy. W słoneczną pogodę cierpią nasze oczy. Należy pamiętać, aby zabierać na plażę na przykład okulary z filtrem.
Kąpiel słoneczna może być śmiertelnie niebezpieczna
Największym i najpoważniejszym zagrożeniem jest rak skóry.
- Wylegiwanie się na słońcu pobudza rozwój chorób nowotworowych skóry - wyjaśnia ekspert.
Człowiek, żeby się osłonić przed promieniowaniem słonecznym, wytwarza barwnik w skórze, który odpowiada za odbicie promieni słońca, a wiec i ochronę skóry. Jeżeli ten proces będzie się przewlekle powtarzał, to skupiska barwnikowe mogą zamienić się w zmiany nowotworowe. Najbardziej narażone są osoby, które często ulegają poparzeniom.
- Jeżeli rokrocznie fundujemy sobie dwutygodniowe wczasy ze słońcem, czyli czynnikiem rakotwórczym, to musimy mieć w głowie "różowe" światełko, że może coś się zdarzyć za kilka lat - ostrzega Grzesiowski.
W grupie najmniejszego ryzyka są osoby o ciemnej karnacji z dużą iloscią melatoniny w skórze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz